Saturday, 14 July 2018

Sesja Dziesiąta - Dom na Palach

Kampania Główna - 10




Postacie Graczy:

Erkeled - Pół-Elf, Rouge lvl 6
Konrad - Tiefling, Fighter lvl 6
Nayreene - Człowiek, Sorcerer lvl 6
O'Melpher i Ianush - Leśny Elf, Ranger lvl 6; Ryś
  • Po rozmówieniu się z Belladonną, grupa postanawia kontynuować w stronę doków
  • Zmiany w składzie (Edgar i jego Kotka zostają w karczmie, zaś Mel dołącza do reszty)
  • Andrzej, pod postacią kruka, przekazuje zdobyte informacje Jasperowi
  • Grupa próbuje przekradać się przez miasto
  • W dzielnicy dokowej, wszyscy decydują się zaczerpnąć wiedzy w jednej z karczem
  • Złodzieje prawdopodobnie mają swoją kryjówkę w jednym z domów na plaży
  • Drużyna znajduje trzy domy pasujące do opisu jaki dostali
  • Andrzej dołącza do reszty
  • El po nieudanej próbie "szpiegowskiej" wywołuje alarm, wywiązuje się potyczka 
  • Przeciwnicy mają berło antymagiczne
  • Grupa odzyskuje berło oraz amulet magiczny, na piętrze Nayreene i Erkeled znajdują ukryty schowek z mapą/planem budynku
  • Przed budynkiem czeka Nicolo i Serafina
  • Nicolo wręcza drużynie trzy magiczne pierścienie, podczas gdy jego podwładni podpalają dom na palach
Kiedy Belladonna zniknęła za drzwiami gospody, zapadła krótka cisza. Po ostatecznej wymianie zdań, wszyscy zgodzili się, że układ jaki zaproponowała jest absurdalny. El wydawał się być zadowolony z wynegocjowanej nagrody, ale bez względu na to, jak bardzo starał się zamaskować emocje, widać było, że warunki Belli nie były mu na rękę. Konrad nie wyglądał na szczególnie zmartwionego perspektywą utraty pamięci, ale od razu zadeklarował, że nie ufa kobiecie. Edgar bez słowa udał się do swojego pokoju w wieży, a jego magiczna kotka podążyła za nim. O'Mel przyglądał się reszcie w milczeniu. Nayreene zaś sprawiała wrażenie wystraszonej i poirytowanej jednocześnie. Jeśli ktoś miał w tamtej chwili głębsze przemyślenia na temat układu z Belladonną, to zachował je dla siebie.

Próbując skupić się na aktualnym zadaniu i odpędzić niechciane myśli, Erkeled wraz z Konradem, O'Melpherem, Andrzejem i Nayreene uzgodnili, że najlepszym krokiem będzie kontynuacja poszukiwań berła, póki trop był stosunkowo świeży. Ponadto postanowili też, że Andrzej będzie idealnym posłańcem i przekaże najnowsze informacje odnośnie propozycji Beladonny i jej warunków oraz tego, co udało im się ustalić dotychczas w kwestii prawdopodobnej kryjówki złodziei berła. Nayreene zasugerowała, że napisze krótką wiadomość, którą potem Andrzej - pod postacią kruka - przekaże Jasperowi. Dziewczyna, pamiętając pełne dezaprobaty spojrzenie Erkeled, kiedy ten zaciągał jej kaptur na oczy w dzielnicy biedoty, wymieniła krótką spódniczkę i jasne kolory na parę czarnych, skórzanych spodni, granatową koszulę i ciemny płaszcz z kapturem. Kiedy wszyscy byli gotowi, zebrali się na dole karczmy. Podejrzewając, że Belladonna wysłała za nimi szpiegów, zgodnie ustalili, że wyjdą tylnymi drzwiami. Niestety, kiedy próbowali przekraść się tylną uliczką, Konrad najwyraźniej się zapomniał i narobił hałasu.

[In Progress...]

No comments:

Post a Comment