Kampania Główna - 12

"Kot" - Stworzenie Astralne
Edgar - Człowiek, Wizard lvl 8
Erkeled - Pół-Elf, Rouge lvl 8
Konrad - Tiefling, Fighter lvl 8
Nayreene - Człowiek, Sorcerer lvl 8

- O świcie trębacze oznajmiają przybycie posłańca i wszyscy są zrzuceni z łóżek, grupa jest proszona o przybycie do ratusza do południa
- Erkeled i Konrad urządzają "platynowy deszcz", co kończy się stałym zniekształceniem Konradowego nosa
- Nayreene konsultuje plany i postęp remontu gospody z robotnikami
- Edgar i Erkeled udają się na miasto - Edgar urządza mały występ na ulicach, co nie podoba się straży miejskiej. El wtrąca się, udając jednego ze strażników, co kończy się przymusowym biczowaniem Edgara. W drodze powrotnej do gospody, wstępują do krawca - Pana Biedy
- W gospodzie El prosi o 13 tysięcy złota z majątku drużynowego, co znacznie przekracza wartość jego udziałów - po konsultacji dostaje 5 tysięcy
- Przed południem chłopcy nazywają konie, po czym grupa zbiera się w kierunku Ratusza
- W ratuszu, w gabinecie Jaspera grupa poproszona zostaje o cierpliwość. Jasper wychodzi, oferując im poczęstunek
- Wszyscy budzą się w podziemiach, przykuci żelaznymi kajdanami do metalowych krzeseł, komnata pokryta jest runami strefy antymagicznej
- Dwie zakapturzone postacie wyjaśniają zaistniałą sytuację - przedstawiają listę wykroczeń i "karę". Edgar i Konrad zostają związani Znakiem Wieczystej Śmierci, w ostatniej części inkantacji związana zostaje także Nayreene
- Grupa ma się udać do Baronii, pod pretekstem odzyskania cennego artefaktu z Waterdeep - Oka Cierpienia. Erkeled jest zwabiony(a) informacjami o "Dzieciach Corellona"
- Po przymusowej teleportacji, grupa znajduje się na rozległych, pokrytych gęstą mgłą bagnach, z dala od osad ludzkich
- Drużyna znajduje podupadłą wioskę, gdzie pomiędzy zgliszczami mieszka para starszych ludzi
- Od staruszka dowiadują się, że najbliższa gospoda jest 20 dni drogi od spalonej wsi. Jakieś 40 dni drogi w stronę gór jest wieś Misor, gdzie odbywa się Jarmark i, gdzie udało się młode małżeństwo, które z dziadkami mieszka
- Konrad poirytowany miejscem i zbiegiem zdarzeń wini Nayreene za zaistniałą sytuację, chce też wyładować swoje frustracje na parze starszych ludzi - Edgar i Erkeled próbują go od tego pomysłu odwieść, wypraszając się pospiesznie z gościny starców
- Grupa sprawdza zapasy i posiadany ekwipunek
- Mijając usypany kurhan, Nayreene narusza kopiec, co kończy się przebudzeniem grupy nieumarłych. Po krótkiej potyczce, grupa rusza dalej
- Przygotowując obóz na noc, Nayreene przeszukuje torby przy siodle swojego konia, gdzie znajduje amulet i list
- W liście wyjaśnione jest jak wydostać się z pół-planu Ravenloft z użyciem załączonego amuletu
- Kilka dni później, grupa dociera do wsi z gospodą, gdzie zatrzymuje się na noc

W międzyczasie, Erkeled i Konrad uzgodnili, że chcą wprowadzić w życie plan "deszczu platyny". Zamarzyło im się, by skąpać się w nowym majątku jaki grupa dostała za poprzednie zadanie. Skrupulatnie przekalkulowali, i nim przystąpili do działania, jednak Konrad zażyczył sobie, by wszyscy członkowie drużyny byli przy tym obecni. Edgar wraz ze swoją kotką znaleźli się dość szybko. Przypuszczając, że Nayreene była w swoim pokoju, poszedł po nią Edgar, który wydawał się wyraźnie zawiedziony faktem, że dziewczyna była już ubrana i gotowa do wyjścia.
Po zebraniu wszystkich, Erkeled zaczął zrzucać platynowe sztaby na przykucającego Konrada. Sztabek było pięć, może dziewięć, a Konrad oberwał każdą z nich prosto w twarz. Zadowolony z siebie nie przejął się mocno krwawiącym i wyraźnie zniekształconym nosem. Nayreene z zażenowaniem pokręciła tylko głową i, nie odzywając się słowem, oddaliła się by znaleźć mistrza budowy z którym chciała omówić postęp prac. Erkeled pomógł sprzątać platynowe sztabki i kałużę krwi, a Edgar gdzieś się ulotnił.
[In Progress]
Po zebraniu wszystkich, Erkeled zaczął zrzucać platynowe sztaby na przykucającego Konrada. Sztabek było pięć, może dziewięć, a Konrad oberwał każdą z nich prosto w twarz. Zadowolony z siebie nie przejął się mocno krwawiącym i wyraźnie zniekształconym nosem. Nayreene z zażenowaniem pokręciła tylko głową i, nie odzywając się słowem, oddaliła się by znaleźć mistrza budowy z którym chciała omówić postęp prac. Erkeled pomógł sprzątać platynowe sztabki i kałużę krwi, a Edgar gdzieś się ulotnił.
[In Progress]
No comments:
Post a Comment